^ Back to Top

Szukaj

Gościmy

Odwiedza nas 83 gości oraz 0 użytkowników.

Kolejny projekt polsko - niemiecki - XI.2011

Poznaliśmy też historię tego muzeum i dokonaliśmy małych zakupów w sklepie z pamiątkami. Po południu zajęliśmy się wykonywaniem ozdób na choinki, które mieliśmy ozdobić w czwartek. Każdy z nas wykonał piękne ozdoby, przy okazji
dowiedzieliśmy się jakie zwyczaje bożonarodzeniowe panują w Niemczech.
Następnego dnia wybraliśmy się na przejażdżkę do Skansenu Ginących Zawodów do Kudowy Zdrój, gdzie mieliśmy możliwość sami ulepić z gliny naczynia. To sprawiło nam ogromną frajdę. W czasie gdy gospodarze pakowali nasze prace, my karmiliśmy zwierzęta w zagrodzie i zwiedzaliśmy skansen. Na koniec zostaliśmy poczęstowani pysznym chlebem, wypiekanym przez gospodarzy skansenu, posmarowanym swojskim masłem lub smalcem. To jeszcze nie koniec wrażeń. Kolejny etap naszej wycieczki to Zieleniec. Gdy dotarliśmy na miejsce mieliśmy okazję pozjeżdżać na tzw. "jabłuszkach", poślizgać się i urządzić bitwę na śnieżki. Nasze śnieżne wariacje zakończyły się zaproszeniem do "góralskiej chaty", w której poczęstowano nas przepyszną gorącą czekoladą z bitą śmietaną. To zdecydowanie poprawiło nasze samopoczucie. Pełni wrażeń wróciliśmy do naszego ośrodka, gdzie po pysznym obiadku zabraliśmy się do robienia aniołków z masy solnej. Powstały piękne prace.
W czwartek czekał nas jeszcze długi spacer do lasu, w czasie którego ustroiliśmy napotkane po drodze choinki . Po południu wybraliśmy się do groty solnej Galos. Tam poddaliśmy się inhalacjom przy uspokajających dźwiękach muzyki. Po powrocie do ośrodka czekało już na nas ognisko i pieczenie kiełbasek.
Piątek to dzień podsumowania naszego pobytu. Rano wybraliśmy się jeszcze do pijalni wody zdrojowej, w której każdy z nas spróbował dwóch rodzajów wody. Następnie pożegnaliśmy Duszniki podczas długiego spaceru po okolicach. W ośrodku podsumowaliśmy nasz cały pobyt w górach, wymieniliśmy się spostrzeżeniami , ale także adresami. Otrzymaliśmy też drobne upominki . Po obiedzie wyjechaliśmy szczęśliwi i zadowoleni do domu. Już krótko po powrocie zaczęliśmy tęsknić na naszymi nowymi przyjaciółmi z Kleinmachnow. Mamy nadzieję zobaczyć się znów na wiosnę.

Kolejny projekt polsko - niemiecki - XI.2011